Można mieć nowoczesną stronę, świetne zdjęcia i płynne animacje, a mimo to prawie nie dostawać zapytań. Problem polega na tym, że strona firmowa nie jest konkursem graficznym. Ma pomóc klientowi zrozumieć ofertę, zaufać firmie i wykonać kolejny krok.
Użytkownik nie powinien zgadywać. W kilka sekund musi wiedzieć, jaka jest usługa, dla kogo jest
przeznaczona i gdzie firma działa. Kreatywny claim może zostać, ale nie może zastępować informacji.
To problem sprzedażowy i SEO. Osoba szukająca konkretnego rozwiązania powinna dostać konkretną
stronę z opisem procesu, zastosowań, realizacji i odpowiedziami na pytania.
„Działamy od 2008 roku” może budować zaufanie, ale samo nie odpowiada na pytanie klienta: „czy
poradzicie sobie z moim przypadkiem?”. Treść powinna prowadzić od problemu do rozwiązania
i dowodu.
W branżach technicznych zdjęcie z prawdziwej realizacji często znaczy więcej niż stockowa fotografia.
Dodaj parametry projektu, zakres, wyzwanie, sposób wykonania i rezultat. Producent może pokazać proces, park maszynowy, tolerancje, branże odbiorców i możliwości personalizacji.
Klient właśnie przeczytał sekcję o konkretnej usłudze i jest przekonany? Daj mu możliwość kontaktu w tym miejscu. Nie zmuszaj go do przewijania na sam dół albo szukania numeru w menu.
Na desktopie i telefonie powinien być łatwo dostępny numer, formularz i e-mail. W zależności od branży
warto dodać możliwość załączenia projektu, zdjęć lub dokumentacji, ale nie obowiązkowo, jeśli klient może jeszcze ich nie mieć.
Cena, czas realizacji, dojazd, gwarancja, sposób wyceny, dostępność, wymagania techniczne, serwis,
minimalne zamówienie. To pytania, które i tak padną w rozmowie. Dobra strona skraca dystans do kontaktu, odpowiadając na najważniejsze z nich wcześniej.
Na telefonie liczy się kolejność informacji, duże pola dotykowe, szybkie ładowanie, wygodny formularz
i czytelne CTA. Jeżeli użytkownik musi powiększać tekst albo walczyć z popupem, część ruchu przepada.
Kliknięcie reklamy „palowanie fundamentów” na ogólną stronę firmy budowlanej tworzy niepotrzebne tarcie. Kampanie powinny prowadzić do landingów odpowiadających dokładnie na intencję użytkownika.
Bez analityki nie wiadomo, czy problemem jest reklama, strona, formularz czy oferta. Trzeba mierzyć
telefony, formularze, kliknięcia, źródła i strony wejścia. Dopiero wtedy można podejmować decyzje.
Zaczynamy od procesu sprzedażowego i przyszłych działań reklamowych. Projekt graficzny jest ważny, ale nie jest pierwszą decyzją. Najpierw ustalamy strukturę informacji, zakres podstron, ścieżki użytkownika i miejsca konwersji. Dopiero potem budujemy warstwę wizualną i techniczną.
Dlatego strona może być później rozwijana pod SEO, Google Ads, treści eksperckie i AI Search bez
konieczności przebudowy wszystkiego od początku.
Jeżeli strona nie generuje zapytań, nie zakładaj automatycznie, że potrzebujesz więcej ruchu. Najpierw sprawdź, czy obecny użytkownik dostaje wystarczająco dużo powodów, żeby zrobić kolejny krok.
Najlepsza strona nie musi być najbardziej efektowna. Musi być czytelna, szybka, konkretna, dopasowana do intencji klienta i zbudowana tak, aby pracowała razem z reklamą, SEO i procesem sprzedażowym.
Twoja strona może pracować mocniej - i na SEO, i na sprzedaż. Sprawdźmy, co warto w niej poprawić najpierw.
SPRAWDŹ OFERTĘ STRON I SEO